Historia

 

Michaś urodził się 07.05.2008 r. jako zdrowy chłopiec. Jednak nasza radość nie trwała długo, ponieważ już w pierwszych miesiącach życia okazało się, iż nasz syn jest poważnie chory. Kiedy Michałek miał dwa miesiące zachorował na zapalenie płuc, stał się wiotki, mało się ruszał, nie uśmiechał się, nie skupiał wzroku. Wtedy rozpoczęły się wyjazdy do lekarzy, konsultacje, starania o pomoc. Do dnia dzisiejszego żaden z lekarzy nie wziął na siebie ryzyka postawienia konkretnej diagnozy. Jedynym ich przypuszczeniem jest podejrzenie choroby Pelizeusa – Marzbachera. Lekarze twierdzą, że niedowidzi i niedosłyszy. Ostatnio okazało się również, że ma epilepsję, na szczęście na razie bez ataków. Jest dzieckiem, które nie jest zdolne do samodzielnej egzystencji i wymaga stałej opieki rodziców. Jego stan zdrowia wymaga intensywnej rehabilitacji ruchowej i wzrokowej. Mimo, że Michałek ma już półtora roku, to nie mówi, nie chodzi, nie raczkuje, a nawet nie siedzi. Dzięki prowadzonym zabiegom rehabilitacyjnym widoczne są u dziecka pozytywne symptomy rozwojowe, rokujące nadzieję na przyszłość.